• syn wiedźmy

    Syn wiedźmy – Kelly Barnhill

    Z powieściami dziecięcymi czy młodzieżowymi nie jest mi po drodze. Owszem, odkąd jestem mamą to staram się poznawać literaturę dedykowaną młodszym czytelnikom. Staram się utworzyć mojemu synkowi, a w przyszłości być może jego rodzeństwu, obszerną biblioteczkę, bogatą w wartościowe pozycje. Takie, które bawią, uczą, przekazują dobre wartości. Ale nie powiedziałabym, żeby to był typ książek, po które sięgam najczęściej. Naprzeciw wyszło mi Wydawnictwo Literackie, które w swojej ofercie ma coraz więcej takich lektur. Swoją przygodę zaczęłam od Przyjaciela z szafy, którego recenzję możecie przeczytać -> tutaj. O twórczości Kelly Barnhill słyszałam bardzo dużo dobrego. Zwłaszcza o jej Dziewczynce, która wypiła księżyc. Jeszcze nie miałam sposobności jej przeczytać, ale na pewno…

  • Macocha

    Macocha – Natasza Socha

    „Macocha” Nataszy Sochy to moje trzecie spotkanie z twórczością tej autorki. Po przeczytaniu jej dwóch książek (Pokój kołysanek i (Nie)miłość) stwierdziłam, że to autorka idealna dla mnie. Styl i sposób budowania akcji, nastrój panujący w całej powieści, prawdziwi bohaterowie, brak rozwlekania wszystkiego w czasie, a także lekkie pióro… To wszystko to coś, co jak najbardziej trafia w mój gust. Autorka swoimi pomysłami i warsztatem literackim przekonała mnie do siebie i sprawiła, że naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania. Dlatego gdy tylko zobaczyłam, że Wydawnictwo Filia wznowiło jedną ze starszych książek Nataszy Sochy wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. I tak, zupełnie w ciemno, bo nie czytałam opisu, „Macocha” trafiła…

  • Tam, gdzie serce twoje – Krystyna Mirek

    Tam, gdzie serce twoje to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, jaką jest Krystyna Mirek. I choć już po pierwszym (Miłość z błękitnego nieba) stwierdziłam, że to może być autorka dla mnie, to drugim „kupiła mnie na całego”. Pisarka w powieści przedstawiła historie ludzi, którzy stoją przed wielkimi wyborami. Właśnie zmienia się ich życie i to od nich zależy, którą drogę wybiorą. „Gorzko pożałował, że wtedy był tak głupi.Dziś inaczej by pokierował swoim życiem.” Laura od kilku lat stara się z mężem o dziecko. Co miesiąc z nadzieją wykonuje test, że tym razem zobaczy dwie kreski. Niestety, wciąż coś jest nie tak. Setki badań, kontroli, prób… Kobieta przebadała się wzdłuż i…

  • Kobiety nieidealne

    Kobiety nieidealne. Joanna – Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles

    „Kobiety nieidealne. Joanna” to trzeci tom z cyklu „Kobiety nieidealne„, wydany przez Wydawnictwo Replika, traktujący o życiu czterech przyjaciółek. To kontynuacja losów dziewczyn z poprzednich części, choć ta poświęcona została kolejnej z nich – spokojnej i rozważnej Joannie. O poprzednich tomach przeczytacie tu: Magda, Iza. Joanna przechodzi swoiste tornado w życiu, bowiem zrezygnowała z pracy nauczycielki przedszkola na rzecz własnego biznesu, prowadzonego wraz z Izą. Restauracja z sushi okazała się strzałem w dziesiątkę, choć nieżyczliwych osób na drodze kobiet nie brakuje. Na dodatek nareszcie udało się jej tunezyjskiemu mężowi otrzymać wizę. Tym samym przeprowadza się do ukochanej do jej kraju i kontynuuje pracę ortodonty, tym razem w nowym i nieznanym…

  • Książki kucharskie – niezbędnik pani domu

    Kucharka ze mnie średnia, a ignorantka w tej kwestii jeszcze większa, więc książki kucharskie były mi obce. W mojej kuchni baza przypraw jest bardzo uboga. Co najwyżej sól, pieprz, czosnek, zioła prowansalskie (ewentualnie suszona bazylia + oregano), papryka słodka i ostra, ziele angielskie, liście laurowe… I to by było na tyle. Szaleństwo, prawda? Jeśli chodzi o smaki to mam ogromne braki w rozpoznawaniu ich w potrawie, jeśli nie używam ich na co dzień. A nie używam, bo… nie wiem jak. Ile razy próbowaliście błądzić po omacku i nie za dobrze Wam wychodziło? Sama eksperymentować to sobie mogę, ale kiedy trzeba wyżywić syna i partnera to sytuacja nieco się komplikuje. 😉…

  • Rodzina jest najważniejsza

    Rodzina jest najważniejsza – Dawn Barker

    „Rodzina jest najważniejsza” to moje pierwsze spotkanie z prozą autorki, choć na polskim rynku wydano już kilka jej pozycji. Na książki Dawn Barker natykałam się wiele razy, jednak dopiero teraz dałam pisarce szanse. Początkowo sceptycznie podchodziłam do jej powieści, ponieważ uważałam, że na podstawie spraw, które porusza, powstało już tak dużo historii, że trudno o stworzenie czegoś wciągającego i wyróżniającego się na rynku. Zmieniłam zdanie, sięgnęłam po najnowszą jej książkę i wcale nie żałuje. „Rodzina jest najważniejsza” wydana nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka to pozycja, która na długo zapadnie mi w pamięci. Nie zawsze jest tak idealnie, jak się wydaje Emily i Paul to małżeństwo z dwójką dzieci. Za sprawą korzystnego…