• Niespodziewanie jasna noc – Renata Frydrych

      Najnowsza powieść Renaty Frydrych pod tytułem „Niespodziewanie jasna noc”, wydanej przez Wydawnictwo Literackie, to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Najgorsze, co może zrobić dla siebie czytelnik, to postawić wysoko poprzeczkę odnośnie danej książki. Zazwyczaj staram się przeczytać opis i zdecydować, czy mam ochotę teraz na taką historię. Rzadko kiedy czytam opinie na jej temat przed rozpoczęciem lektury. Staram się ufać swojej intuicji. W przypadku tej powieści, zawierzyłam obietnicom w opisie i opiniom innych osób. I to był błąd, bo przez to oczekiwałam czegoś nieco innego, niż otrzymałam.   Kuba Sokołowski ma dwadzieścia lat, a przed sobą wybór tego, czym chciałby się zająć w przyszłości. Niedawno rozpoczął studia prawnicze,…

  • Pierwsze 6 miesięcy odnajdywania się w nowej rzeczywistości…

    … czyli o tym, jak mój świat odwrócił się do góry nogami, gdy zostałam mamą   Bycie mamą to nie była moja wymarzona rola. W dzieciństwie częściej wolałam bawić się w szkołę i być surową nauczycielką, niż odgrywać role związane z domowym gniazdkiem. Gdy koleżanki narzucały swoją chęć zabawy w rodzinę, ja zawsze wybierałam bycie dzieckiem. Nie odnajdywałam się w innej roli, szybko się złościłam, nic nie wychodziło mi tak, jak tego chciałam. Przez wiele lat mówiłam, że wcale nie muszę mieć dzieci, a gdy tego zapragnę to adoptuję, a nie urodzę. Dorośli nie brali moich słów poważnie, często powtarzali: zmienisz zdanie, gdy dorośniesz lub zmienisz zdanie, gdy weźmiesz noworodka…

  • Miłość z błękitnego nieba – Krystyna Mirek

    „Miłość z błękitnego nieba” to nieco zmienione pod względem szaty graficznej i tytułu wznowienie wydane w Wydawnictwie Edipresse. Pierwotnie historia swój debiut miała w Wydawnictwie Feeria, pod nieco innym tytułem – „Miłość z jasnego nieba”. Informuję, abyście niechcący nie przejechali się na nich tak, jak ja. Z powodu swojej nieuwagi i ufności dla rekomendacji innych blogerów, bez czytania opisów historii, w mojej biblioteczce znalazły się dwa różne egzemplarze tej samej fabuły.   Angelika ma do wykonania jedno zadanie – podpisać kontrakt życia dla niemieckiej firmy. Nieważne, jakimi sposobami uda jej się tego dokonać, nie może się przed niczym zawahać, bo stawka jest naprawdę wysoka. W tym celu przylatuje do Krakowa, do…

  • Zostały po niej sekrety – Diane Chamberlain

    Trudno powiedzieć, żeby Diane Chamberlain była moją ulubioną autorką, skoro to dopiero jej trzecia książka, którą miałam okazję przeczytać. Jednak już po pierwszej pozycji „Zatoka o północy” wiedziałam, że to jest pisarka trafiająca w mój gust. Po przeczytaniu „W słusznej sprawie” tylko się w tym przekonaniu utwierdziłam. Jej styl, sposób prowadzenia akcji, pomysły na fabułę… To wszystko sprawiło, że mam w planach przeczytać każdą historię i mieć je na półce. Dlatego jak tylko zobaczyłam, że Wydawnictwo Literackie wydało jej kolejną powieść – wzięłam w ciemno, bez czytania opisu. I choć książka bardzo trafiła w mój gust to żałuję, że nie zrobiłam wcześniej rozeznania. „Zostały po niej sekrety” to drugi tom…

  • Ta jedna miłość – Dorota Milli

    Po książkę „Ta jedna miłość” sięgnęłam skuszona tytułem. Nie czytałam opisu ani rekomendacji, o autorce również nic wcześniej nie słyszałam. Natomiast potrzebowałam powieści lekkiej w odbiorze, być może trochę przewidywalnej i infantylnej, ale takiej, przy której miło spędzę czas. A historie z miłością w tle zawsze miło się czyta. Zdałam się na intuicję i się nie zawiodłam. Nie przypuszczałam jednak, że dostanę coś naprawdę wciągającego. Z miłością jest tak, że przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. I to zazwyczaj wtedy, kiedy w końcu przestajemy na nią czekać i zaczynamy akceptować siebie, a także coś robić z własnym życiem. Może nas trafić w sklepie, w parku, podczas przeglądania profili randkowych, na wyjeździe, albo…

  • Kobiety nieidealne. Iza – Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles

    Opinia może zawierać spoilery z pierwszego tomu cyklu – kliknij, aby przejść do recenzji części pierwszej Po „Kobiety nieidealne. Iza” sięgnęłam zaraz po przeczytaniu pierwszej części cyklu. Nie zwracałam uwagi na stos książek, czekający od dawna na przeczytanie. Koniecznie musiałam jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterów stworzonych przez duet przyjaciółek – Magdalenę Kawkę i Małgorzatę Hayles. I choć syn i obowiązki domowe skutecznie utrudniały mi zagłębianie się w lekturze w ciągu dnia, tak wieczorami z przyjemnością zasiadałam z kubkiem herbaty do czytania. Idealny sposób na wyciszenie się i odpoczynek po ciężkim dniu. W drugim tomie cyklu „Kobiety nieidealne” autorki najwięcej czasu poświeciły tytułowej Izie. Choć i tutaj mamy bardzo dużo…