• Jesień życia – zrób coś dla siebie

    Przyszła jesień. Ta prawdziwa, najbardziej przytłaczająca, wywołująca chandrę, u niektórych bywa zapalnikiem depresji. Taka, gdzie nic się nie chce, na spacer to już zdecydowanie za zimno. No i ten deszcz i wiatr, przez które nie wiadomo jak się ubrać. Słońca coraz mniej, chęci tak samo. I przychodzi wizja koca, kubka gorącej herbaty z cytryną, goździkami i miodem, kakao, dobrej książki, albo… długiego snu, by obudzić się, gdy przyjdzie wiosna. I przyznam, że mnie również to dopadło. Rano wyłączam budzik i ustawiam kilka drzemek, przygnębiona jadę do pracy, nie mam nawet sił na kilka stron rozweselającej książki, a w pracy myślę tylko o tym, by jak najszybciej znaleźć się w ciepłym…

  • Muza – Jessie Burton

    Z twórczością Jessie Burton miałam już styczność w przypadku jej debiutu. Miniaturzystka (opinia) okazała się być powieścią nietuzinkową, intrygującą, pobudzającą wyobraźnię i zmuszającą do myślenia. Styl autorki przypadł mi do gustu. Sposób, w jaki budowała akcję, wprowadzała nowe wątki, wyjaśniała już te istniejące, to wszystko sprawiło, że nie mogłam oderwać się od książki. Gdy tylko usłyszałam o kolejnej historii Burton wydawanej u nas w Polsce wiedziałam, że będę musiała przeczytać. Trochę mi to zajęło, bynajmniej nie z powodu samej treści, która okazała się równie interesująca, co debiut. Wszystko właściwie zaczyna się od oryginalnego, lekko przerażającego obrazu, który w 1967 roku trafia do galerii w Londynie. Przedstawia on w jednej części…

  • Zaufaj mi, Karolino – Alina Białowąs

    Post zawiera spoilery dotyczące pierwszej części historii Lubię sięgać po książki, które wywierają na mnie wpływ, wywołują emocje. Mogą to być pozycje psychologiczne, rozwojowe, z gatunku fantasy, obyczajówki, romanse… Bez znaczenia. Musi to jednak być treść, która w jakiś sposób zapadnie mi w pamięć. Z tych względów kilka lat temu sięgnęłam po książkę Aliny Białowąs pt. Obudź się, Karolino (opinia). Jest to historia 25-letniej Karoliny, która poznała Filipa, swojego przyszłego męża, w bibliotece. W dość krótkim czasie zapragnęli sfinalizować swój związek. Jednak kobieta była tak zaślepiona miłością, że nie zauważyła, jak despotycznym człowiekiem jest jej wybranek. Ta ignorancja sprawiła, że Karolina doświadczyła nieprzyjemnych sytuacji, które na zawsze zmieniły jej życie,…

  • Nie karz mnie za swoje błędy!

    Twoje życie wygląda, jak wygląda, bo dokonałeś podczas jego trwania takich, a nie innych wyborów. To, co masz teraz to ich konsekwencje. To, jak wykorzystałeś dane Ci szanse, czy skorzystałeś z nadarzających się okazji, czy spełniłeś swoje marzenia i jakimi ludźmi się otaczasz. To wszystko to Twoje decyzje, do których podejmowania nikt Cię nie zmuszał. Jesteś istotą myślącą, która wie, że nikt za Ciebie życia nie przeżyje, więc musisz podejmować takie decyzje, które Cię uszczęśliwią. A jeśli tego nie robisz – nie moja sprawa. Tylko nie karz mnie za swoje błędy. Mam dość, gdy ludzie wyładowują na mnie swoje frustracje. Dogryzają, bo udało mi się coś osiągnąć, a im nie…

  • Zrób sobie dobrze…

    … czytając wartościowe treści. To, czym karmisz swój umysł ma ogromne znaczenie na jakość Twojego życia. A ja małym zestawieniem stron, które robią to dobrze, postaram się sprawić, że spędzisz miło choćby jedno popołudnie i jednocześnie nauczysz się czegoś nowego, wartościowego. Brzmi jak reklama wszelkich coachów od samorozwoju? Za tymi oklepanymi już słowami kryją się inspirujące treści. Gwarantuję, że jeśli przestudiujesz to zestawienie to przepadniesz na dłuższy czas i najzwyczajniej w świecie zrobisz sobie dobrze. Od kilkunastu dni blogosferę zalewały posty polecające inne strony. O co w tym wszystkim chodzi? A no kilka lat temu pewien bloger wpadł na pomysł, aby dać coś od siebie blogosferze. Spotkania już były, konkursy,…

  • Przywitaj wiosnę w nowym miejscu

    Wiosna to czas, kiedy przyroda budzi się do życia. To samo dzieje się z każdym (i w każdym) z nas. Zaczynamy planować, znajdujemy w sobie więcej siły, motywacji i chęci do życia, do działania. Warto wykorzystać ten moment i przywitać wiosnę w nowym miejscu. Może to być jakaś restauracja, przytulny zakątek, może nowo otwarta księgarnia? Być może pokusisz się, tak jak ja, rozpocząć nowy etap w swoim życiu w innym mieście, odległym od obecnego o jakieś 500km? To jest ten moment, kiedy powinieneś zrobić coś tylko dla siebie. Dużego, małego, nieważne jakiego. Byleby to było działanie skierowane na Ciebie, Twój rozwój, zdrowie psychiczne czy fizyczne, poprawienie własnej sytuacji. Tu i…