• Pierwsze 6 miesięcy odnajdywania się w nowej rzeczywistości…

    … czyli o tym, jak mój świat odwrócił się do góry nogami, gdy zostałam mamą   Bycie mamą to nie była moja wymarzona rola. W dzieciństwie częściej wolałam bawić się w szkołę i być surową nauczycielką, niż odgrywać role związane z domowym gniazdkiem. Gdy koleżanki narzucały swoją chęć zabawy w rodzinę, ja zawsze wybierałam bycie dzieckiem. Nie odnajdywałam się w innej roli, szybko się złościłam, nic nie wychodziło mi tak, jak tego chciałam. Przez wiele lat mówiłam, że wcale nie muszę mieć dzieci, a gdy tego zapragnę to adoptuję, a nie urodzę. Dorośli nie brali moich słów poważnie, często powtarzali: zmienisz zdanie, gdy dorośniesz lub zmienisz zdanie, gdy weźmiesz noworodka…

  • Myśli, których nie da się wyłączyć

    Są takie myśli w głowie kobiety, których, nieważne jak bardzo by się starała, wyrzucić z głowy nie wyrzuci. Będą się pojawiać raz za razem, w najmniej oczekiwanym momencie. Budzisz się rano i myślisz sobie: „To będzie piękny dzień! Wyspałam się, słoneczko świeci, mam trochę wolnego do południa to zacznę dzień jakimś instagramowym śniadaniem„. Odsuwasz kołdrę, zarzucasz na siebie szlafrok i boso idziesz do kuchni. Nastawiasz wodę na herbatę, wyciągasz jajka i owoce, szukasz patelni i resztki mąki, która przecież po ostatnich wypiekach gdzieś powinna być. I nagle, między jednym a drugim plackiem smażonym na patelni, pojawia się ta myśl… A w zasadzie kilka, bo one nigdy nie pojawiają się solo.…