muszę wiedzieć
Recenzje książek

Muszę wiedzieć – Kasia Bulicz-Kasprzak

muszę wiedzieć

Muszę wiedzieć to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki Kasi Bulicz-Kasprzak. Do tej pory słyszałam naprawdę dużo pozytywnych opinii odnośnie jej książek, warsztatu pisarskiego, sposobu budowania akcji, pomysłów na fabułę. W końcu nadarzyła się okazja, aby samej przekonać się, o co tyle szumu. I w zasadzie… Nie wiem.

Intrygująca fabuła pełna tajemnic

Halina to starsza kobieta, wdowa, która uważa, że wszystko, co mogła przeżyć, ma już za sobą. Po spędzeniu samotnie świąt, postanawia zadbać o wszystko i zakończyć swoje życie. Nie spodziewa się jednak, że to nie będzie tak proste, jak przypuszczała. Na drodze staje jej wyjątkowo irytująca ją osoba, która już na starcie burzy jej dotychczasowy spokój. Patrycja to młoda dziewczyna, studentka lingwistyki. U swego boku ma kochanych przyjaciół, którzy zrobiliby dla niej wiele. Jednak wciąż odczuwa w sercu pustkę i coś nie daje jej spokoju. Wyrusza w drogę, aby za wszelką cenę odkryć prawdę.

Fabuła bardzo mnie zaintrygowała. Uwielbiam wszelkiego rodzaju tajemnice, podróżowanie w celu poznania prawdy, te wszystkie emocje im towarzyszące, wątpliwości, niepewności… Jak tylko przeczytałam o czym jest Muszę wiedzieć to wiedziałam, że koniecznie trafi na moją półkę. Z podekscytowaniem zakopałam się pod kocem z książką w ręce i zaczęłam czytać…

Zbyt dużo irytacji?

Początkowo szło mi bardzo opornie. Irytował mnie trochę styl autorki, sposób budowania akcji. Do tego żaden z bohaterów nie przypadł mi do gustu. Zamiast z przyjemnością przewracać kartki to trochę się męczyłam. I gdyby nie mój upór to odłożyłabym książkę na bok i już nigdy do niej nie wróciła. Ale czytałam. Czytałam, przyzwyczajałam się do bohaterów, ich sposobu wyrażania się, poglądów na świat, różnic zdań. Z czasem nawet styl autorki przestał mnie irytować, bo fabuła robiła się coraz ciekawsza. Coraz bardziej zawiła, intrygująca. I choć już w połowie zaczęłam domyślać się dalszych losów, czytałam z coraz większą przyjemnością.

Zawiła więź między bohaterami

Nim się zorientowałam to pochłaniałam Muszę wiedzieć w ekspresowym tempie. Więź, jaka się tworzyła między bohaterkami, z pewnością nie była wcale łatwa i pozbawiona emocji. Jednak przemiana, jaka zachodziła w Halinie i Patrycji, była bardzo wiarygodna. To, co spodobało mi się najbardziej, to opowiadanie całej historii z punktu widzenia głównych bohaterek. Dzięki temu czytelnik ma możliwość poznać myśli i emocje kobiet, wczuć się nieco bardziej w to, co je spotkało i z czym muszą się zmierzyć. To sprawiło, że zupełnie inaczej spojrzałam na lekturę i z zupełnie innym podejściem poznawałam dalsze rozdziały.

Podsumowując Muszę wiedzieć Kasi Bulicz-Kasprzak to pozycja, która sprawiła mi nieco problemów. Trudno jest mi ocenić ją, bo była napisana bardzo nierównomiernie. Początek był bardzo trudny, zbyt chaotyczny. Natomiast z czasem historia nabierała tempa, bohaterowie stawali się bardziej wyraziści, a styl autorki jakby uporządkowany. Wówczas wręcz płynęłam przez tę opowieść. W ogólnym rozrachunku nie jest to zła powieść. Fabuła intrygująca, emocje z czasem bardziej odczuwalne. Jakby przymknąć oko na pierwsze kilka rozdziałów, książka okazuje się być naprawdę dobra i czytało się przyjemnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *