• Kobiety nieidealne. Iza – Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles

    Opinia może zawierać spoilery z pierwszego tomu cyklu – kliknij, aby przejść do recenzji części pierwszej Po „Kobiety nieidealne. Iza” sięgnęłam zaraz po przeczytaniu pierwszej części cyklu. Nie zwracałam uwagi na stos książek, czekający od dawna na przeczytanie. Koniecznie musiałam jak najszybciej poznać dalsze losy bohaterów stworzonych przez duet przyjaciółek – Magdalenę Kawkę i Małgorzatę Hayles. I choć syn i obowiązki domowe skutecznie utrudniały mi zagłębianie się w lekturze w ciągu dnia, tak wieczorami z przyjemnością zasiadałam z kubkiem herbaty do czytania. Idealny sposób na wyciszenie się i odpoczynek po ciężkim dniu. W drugim tomie cyklu „Kobiety nieidealne” autorki najwięcej czasu poświeciły tytułowej Izie. Choć i tutaj mamy bardzo dużo…

  • Kobiety nieidealne. Magda – Magdalena Kawka, Małgorzata Hayles

    Ostatnio chodzę zmęczona, mam niedobory snu, a synkowi wychodzą ząbki, co sprawia, że sił jest proporcjonalnie mniej od ich zapotrzebowania. Trudno mi się skupić na książkach, które poruszają mocne i kontrowersyjne tematy, albo wymagają dużego skupienia i długiego przemyślenia. Potrzebowałam lektury lekkiej, zabawnej, odprężającej, która poprawi mi nastrój i sprawi, że naprawdę miło spędzę czas, bez zbędnego wysiłku. Takiej, która będzie idealnie pasować do lampki wina. O cyklu „Kobiety nieidealne„, napisanym przez duet przyjaciółek – Małgorzaty Hayles i Magdaleny Kawki, dowiedziałam się od przyjaciółki. Po jej rekomendacji czułam, że to będzie seria idealna dla mnie. „Kobiety nieidealne. Magda” to książka, w której pierwsze skrzypce gra tytułowa Magda, a reszta należy…

  • Iskra światła – Jodi Picoult

    Jodi Picoult to autorka, po której książki sięgam w ciemno. Nawet nie czytam opisu na stronie wydawnictwa, ponieważ nie chcę psuć sobie przyjemności z poznawania lektury. A, że autorkę uwielbiam i jeszcze mnie żadną swoją historią nie zawiodła, to wiem, że mogę tak zrobić. Dokładnie tak samo było w przypadku „Iskry światła„, najnowszej pozycji wydanej nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Gdy do mnie dotarła, wieczorem położyłam synka spać, wygodnie rozsiadłam się na łóżku i… przepadłam. Historia ma miejsce w klinice dla kobiet, w której wsparcie dostanie każda kobieta w potrzebie. Jak każdego dnia, lekarze i pielęgniarki mają tam bardzo dużo pracy, ponieważ to jeden z nielicznych ośrodków, który jeszcze funkcjonuje…

  • Hanna Kowalewska – Zanim odfrunę

    Tekst może zawierać spoilery części pierwszej – „Tam, gdzie nie sięga już cień”! Gdy usłyszałam, że Hanna Kowalewska napisała drugi tom cyklu o Jantarni to wiedziałam, że obowiązkowo będę musiała po nią sięgnąć. „Tam, gdzie nie sięga już cień” spodobało mi się tak bardzo, że żałowałam, że nie ma kontynuacji. Miałam ochotę przeczytać ją nawet drugi raz. Trochę żałuję, że nie zrobiłam tego jednak chwilę przed sięgnięciem po „Zanim odfrunę”, bo na początku bardzo gubiłam się kto jest dla kogo kim i co komu takiego zrobił, że żywią do siebie takie, a nie inne uczucia. Jednak z każdą kolejną stroną przypominałam sobie coraz więcej. I coraz bardziej wciągałam się w…

  • Nasze małżeństwo – Tayari Jones

    O naszym życiu nie zawsze w pełni sami decydujemy, lecz często więcej do powiedzenia ma los czy zbiegi okoliczności. Roy znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Wraz ze swoją żoną Celestial wybrał się do hotelu w rodzinnej miejscowości, w którym kiedyś pracowała jego mama Olive. To właśnie tam chciał z ukochaną wyruszyć w podróż do przeszłości, zaczynając od momentu i miejsca, w którym prawie przyszedł na świat. Sprzeczka z partnerką i wypowiedzenie ich magicznego hasła powstrzymującego rozmowę na piętnaście minut sprawiły, że mężczyzna wyszedł do hotelowego holu, aby ochłonąć i zebrać myśli. W tym czasie pomógł starszej kobiecie donieść lód do jej pokoju, naprawił spłuczkę i zwrócił uwagę…

  • Pokój kołysanek – Natasza Socha

    Po „Pokój kołysanek” Nataszy Sochy sięgnęłam ze względu na tytuł i okładkę, a nie tylko z powodu opisu. Nawet nie czytałam żadnych opinii na jej temat. Miałam co do niej dobre przeczucia już od początku. Chciałam rok 2018 zakończyć jakąś dobrą powieścią, która wyciśnie mi łzy z oczu i sprawi, że długo o niej nie zapomnę. Czy tak się stało? W pewnym wieku człowiek myśli już tylko o przeszłości, nie przyszłości. Przychodzi czas na rozliczenie się ze swojego życia i zapewnienie sobie „godnej” śmierci. W takim położeniu znalazł się Joachim, osiemdziesięciopięcioletni staruszek, który postanowił odbyć wolontariat w szpitalu, na oddziale położniczym, jako przytulacz wcześniaków. Początkowo położne nie były zbyt pozytywnie…