Rodzina jest najważniejsza
Recenzje książek

Rodzina jest najważniejsza – Dawn Barker

Rodzina jest najważniejsza

Rodzina jest najważniejsza” to moje pierwsze spotkanie z prozą autorki, choć na polskim rynku wydano już kilka jej pozycji. Na książki Dawn Barker natykałam się wiele razy, jednak dopiero teraz dałam pisarce szanse. Początkowo sceptycznie podchodziłam do jej powieści, ponieważ uważałam, że na podstawie spraw, które porusza, powstało już tak dużo historii, że trudno o stworzenie czegoś wciągającego i wyróżniającego się na rynku. Zmieniłam zdanie, sięgnęłam po najnowszą jej książkę i wcale nie żałuje. „Rodzina jest najważniejsza” wydana nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka to pozycja, która na długo zapadnie mi w pamięci.

Nie zawsze jest tak idealnie, jak się wydaje

Emily i Paul to małżeństwo z dwójką dzieci. Za sprawą korzystnego kontraktu Paula, wiodło im się bardzo dobrze. Na brak pieniędzy nie mogli narzekać. Mogłoby się wydawać, że tworzą idealną rodzinę, jednak pozory lubią mylić. Ich syn już od niemowlęcia był dzieckiem wymagającym dodatkowej opieki. Jego napady złości, trudności w nawiązywaniu kontaktów z innymi i funkcjonowaniu w społeczeństwie, a także jego natręctwa spędzały sen z powiek Emily. Brak jednoznacznej diagnozy powoduje wiele sprzeczek między parą. Paul uważa, że z ich synem jest wszystko w porządku, bo on w dzieciństwie również miał swoje dziwactwa, z których wyrósł. Kobieta nie pozwala się zbyć i wciąż szuka pomocy u specjalistów. Nie daje sobie wmówić, że to tylko trudny charakter i jej brak umiejętności w wychowywaniu dzieci.

Pewnego dnia Paul z powodu kontuzji traci kontrakt i zostaje zmuszony do znalezienia innej pracy. Ta nagła życiowa zmiana powoduje u niego brak zgody na to, co go czeka. Trudności w pogodzeniu się z nową rzeczywistością pchają go w uzależnienie od hazardu i alkoholu. Nadchodzi moment, w którym dosięga dna i trafia do ośrodka leczenia uzależnień. Pod jego nieobecność Emily jest zmuszona podjąć ważną decyzję odnośnie leczenia ich syna. Ich brak porozumienia w tej sprawie powoduje, że nie jest to łatwa decyzja, a jej skutki doprowadzają do rodzinnej tragedii.

Powieść wielowątkowa

Trudno jest mi w kilku słowach opisać fabułę, ponieważ jest bardzo złożona. Dawn Barker porusza tak wiele wątków, które się wzajemnie uzupełniają, że niełatwo jest wypisać wszystko czarno na białym. „Rodzina jest najważniejsza” jest pełna emocji już od samego początku. Autorka stopniowo buduje napięcie, niespiesznie porusza się między wątkami, jednocześnie utrzymując zainteresowanie czytelnika. Nie odnosi się wrażenia, aby fabuła była zbyt wolna lub za szybka. Wszystkie wydarzenia prędzej czy później mają swoje uzasadnienie, nic nie jest odrealnione. Postacie wykreowane bardzo plastycznie. Każdy z nich posiada szereg cech, które go definiują, wzbudzają emocje i uczucia w czytelniku. Ma się wrażenie, jakby czytało się o dobrych znajomych. Bardzo łatwo jest się z nimi utożsamić, ponieważ nie są wyidealizowani. Również jak w rzeczywistości, popełniają błędy i muszą ponosić ich konsekwencje.

Rodzina jest najważniejsza” stała się mi bardzo bliska. Odkąd jestem mamą, bardziej rozumiem stanowisko Emily. Mogłam szybko poczuć się częścią tej historii, współodczuwać z nią między innymi bezradność, bezsilność, złość i brak zrozumienia względem jej męża, Paula. Podczas czytania czułam ciężar decyzji, jaką musiała podjąć główna bohaterka i odpowiedzialności, jaka nad nią ciążyła. Wraz z nią bałam się reakcji Paula i innych z otoczenia. I choć łatwiej było mi się zżyć właśnie z Emily niż z Paulem, to nie każde jej zachowanie było dla mnie zrozumiałe i logiczne. Bycie rodzicem to bardzo odpowiedzialna rola, bowiem za nasze błędy płacą nasze dzieci. Te niewinne istoty ufają rodzicom całym sercem i wierzą, że nie stanie im się krzywda. Już sama świadomość tego powoduje ogromny ciężar na sercu podczas podejmowania decyzji mających wpływ na ich życie.

Aktualne problemy społeczne

Dawn Barker stworzyła powieść wciągającą już od pierwszych stron, która porusza wciąż aktualne problemy społeczeństwa. Uzależnienie od hazardu, alkoholu, choroby psychiczne nie tylko u dorosłego człowieka, istnienie i działanie organizacji przypominających swoją strukturą sekty… To wielowątkowa pozycja, którą za sprawą lekkiego pióra czyta się bardzo szybko. Nim się zorientowałam to czytałam ostatnią stronę. „Rodzina jest najważniejsza” to nie tylko pozycja mająca sprawić doskonałą rozrywkę, ale także dająca lekcje życia, odpowiedzialności i trudów wychowania młodych ludzi. Bardzo refleksyjna, naładowana emocjami, ale bez zbędnego umoralniania.

Żałuję, że po twórczość tej pisarki sięgnęłam tak późno. A powinnam dać jej szansę dużo wcześniej, bo na książkach wydanych w serii „Kobiety to czytają!” jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Twórcy tej serii kolejny raz udowodnili, że książki dobierają ze starannością. „Rodzina jest najważniejsza” to nie tylko pozycja miła do czytania, lecz wnosi pewne wartości do życia czytelnika i wiele uświadamia. To, że jest tak refleksyjna sprawia, że na długo zostaje w głowie.

8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *