• Macocha

    Macocha – Natasza Socha

    „Macocha” Nataszy Sochy to moje trzecie spotkanie z twórczością tej autorki. Po przeczytaniu jej dwóch książek (Pokój kołysanek i (Nie)miłość) stwierdziłam, że to autorka idealna dla mnie. Styl i sposób budowania akcji, nastrój panujący w całej powieści, prawdziwi bohaterowie, brak rozwlekania wszystkiego w czasie, a także lekkie pióro… To wszystko to coś, co jak najbardziej trafia w mój gust. Autorka swoimi pomysłami i warsztatem literackim przekonała mnie do siebie i sprawiła, że naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania. Dlatego gdy tylko zobaczyłam, że Wydawnictwo Filia wznowiło jedną ze starszych książek Nataszy Sochy wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. I tak, zupełnie w ciemno, bo nie czytałam opisu, „Macocha” trafiła…

  • Tam, gdzie serce twoje – Krystyna Mirek

    Tam, gdzie serce twoje to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, jaką jest Krystyna Mirek. I choć już po pierwszym (Miłość z błękitnego nieba) stwierdziłam, że to może być autorka dla mnie, to drugim „kupiła mnie na całego”. Pisarka w powieści przedstawiła historie ludzi, którzy stoją przed wielkimi wyborami. Właśnie zmienia się ich życie i to od nich zależy, którą drogę wybiorą. „Gorzko pożałował, że wtedy był tak głupi.Dziś inaczej by pokierował swoim życiem.” Laura od kilku lat stara się z mężem o dziecko. Co miesiąc z nadzieją wykonuje test, że tym razem zobaczy dwie kreski. Niestety, wciąż coś jest nie tak. Setki badań, kontroli, prób… Kobieta przebadała się wzdłuż i…

  • Ta jedna miłość – Dorota Milli

    Po książkę „Ta jedna miłość” sięgnęłam skuszona tytułem. Nie czytałam opisu ani rekomendacji, o autorce również nic wcześniej nie słyszałam. Natomiast potrzebowałam powieści lekkiej w odbiorze, być może trochę przewidywalnej i infantylnej, ale takiej, przy której miło spędzę czas. A historie z miłością w tle zawsze miło się czyta. Zdałam się na intuicję i się nie zawiodłam. Nie przypuszczałam jednak, że dostanę coś naprawdę wciągającego. Z miłością jest tak, że przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. I to zazwyczaj wtedy, kiedy w końcu przestajemy na nią czekać i zaczynamy akceptować siebie, a także coś robić z własnym życiem. Może nas trafić w sklepie, w parku, podczas przeglądania profili randkowych, na wyjeździe, albo…

  • Agnieszka Walczak-Chojecka – Gdy zakwitną poziomki

    W życiu wielu kobiet przychodzi taki moment, kiedy zaczynają pragnąć dziecka. Nagle poczuły instynkt macierzyński i mają potrzebę przeniesienia go na własnego potomka. Zaczynają się starania. Tydzień, miesiąc, rok, dwa lata, trzy… I dalej nic! W głowie zaczynają pojawiać się myśli czy to ze mną jest coś nie tak, czy z moim partnerem?. Bieganie od lekarza do lekarza, łykanie wszelkich tabletek, picie ziółek i seks na zawołanie – w końcu zbliżają się dni płodne. Karolina ma trzydzieści osiem lat i ma świadomość, że jej biologiczny zegar coraz głośniej tyka, czas ucieka. Wraz ze swoim partnerem Filipem starają się o dziecko, ale ono się nie pojawia. Wstępują na wyżej wspomnianą ścieżkę.…