• Orhan Pamuk – Muzeum niewinności

    Turcja fascynuje mnie od bardzo dawna. Już nie same zabytki, ale ich kultura, zwyczaje, tradycje. Bardziej tamtejszą kulturą zainteresowałam się dzięki twórczości Elif Shafak. I choć jest to moja ulubiona autorka, pisze książki naprawdę interesujące, ciekawe, na dość wysokim poziomie, to pragnęłam poznać jeszcze innych autorów z jej kraju. Mój wybór padł na Orhana Pamuka, który w 2006 roku otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Do tego wokół jego nazwiska krąży wiele interesujących historii, m.in. w 2005 roku palono jego książki i wycofywano z bibliotek. Co takiego jest w twórczości tego człowieka, że wywołuje kontrowersje? Miłość. Kto by nie chciał być zakochany? Mieć obok siebie osobę, która jest dla nas całym życiem…

  • „Nie oddam dzieci!” Katarzyna Michalak

    Żeby książka mi się spodobała, musi grać na moich emocjach. Aby zapadła mi w pamięć, musi mieć coś, co sprawi, że albo będę się śmiać do rozpuku, albo zapłaczę raz czy dwa. Katarzyna Michalak pisze różnorodnie, częściej gorzej niż lepiej. Ale dziś nie chciałabym skupiać się na jej warsztacie pisarskim, wiarygodności, pomysłach na fabuły. Dziś chciałabym się skupić na powieści, której fabuła mogłaby mieć miejsce w rzeczywistości, dlatego tak podziałała na moje uczucia i emocje. Michał Sokołowski ma wszystko, o czym pragnął. Dom, żonę, dzieci, pracę. Tylko trochę się pogubił, zatracił w obowiązkach lekarza, przez co zaniedbuje rodzinę. Brak czasu dla najbliższych jest ich największą bolączką. Zapomina nawet o urodzinach…

  • „Niech ci się spełnią marzenia” Barbara O’Neal

    Dawniej często sięgałam po powieści obyczajowe. Lubiłam siadać wygodnie w fotelu czy na łóżku, przykryć się miłym w dotyku kocem, w jednej ręce trzymać kubek z gorącą, aromatyczną herbatą, w drugiej książkę i zatopić się w lekturze. Nie potrzebowałam zachęty. Nie musiałam wiele myśleć w trakcie czytania, zapominałam o świecie i swoich problemach. Historie często wciągały mnie na wiele godzin. Właśnie jedną z autorek, która potrafiła na dobre mną zawładnąć jest Barbara O’Neal. Jej Recepta na miłość oraz Sekrety uczuć wciągnęły mnie i puściły dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania. Nie są to ambitne książki, ale mają w sobie coś niesamowitego. Są wiarygodne, ale zawierają nutkę magii, swoistego blasku, nadziei. Pocieszające,…

  • „Sabriel” Garth Nix

    Ponoć to niezwykła historia o magii, odnajdywaniu siebie, przeciwdziałaniu złu, pokonywaniu własnych lęków i słabości. Tak i nie. Z tą książką mam ogromny problem, ponieważ chciałam, by bardzo mi się podobała. Początek czytałam z ogromnym zainteresowaniem, ale ono gdzieś po dwóch rozdziałach zaczynało się ulatniać, aż nie zostało po nim ani śladu… Sabriel jest uczennicą szkoły dla dobrze urodzonych panien, a także córką Abhorsena, wysławionego maga i nekromanty, mistrza w swoim fachu. Początkowo wiedzie życie pozbawione większych trosk, uczy się w szkole, zdobywa podstawową wiedzę odnośnie magii, przeżywa pierwsze przyjaźnie oraz z utęsknieniem oczekuje na spotkania z ojcem. Wie, że różni się od otaczających ją dziewcząt, również jest nekromantą. Pewnego…

  • „Poczekajka” Katarzyna Michalak

    Katarzynę Michalak w blogosferze zna już chyba każdy – z własnego czytelniczego doświadczenia, bądź ze słyszenia, albo jeszcze z aferek blogowych między autorką a niezadowolonym czytelnikiem. Autorka wzbudza wiele emocji, są te dobre i złe, ale jak to bywa wśród pisarzy, jest to całkiem naturalne. Jej twórczość jest dość specyficzna. Wprawdzie chciałoby się być wszechstronnie uzdolnionym i pisać w wielu gatunkach, jednak jeden wychodzi jej świetnie – ten bajkowy, na pół realny, na pół nie, taka obyczajówka z dobrym i miłym zakończeniem. Takie pozycje są idealne na odstresowanie, miłe spędzenie wieczoru, może na dodanie trochę otuchy, obudzenie nadziei… Poczekajka kwalifikuje się do takich pozycji, ale… Coś mi w niej nie pasuje.…

  • „Miniaturzystka” Jessie Burton

    Słyszeliście może o miniaturzystce? Osobie, która tworzy małe domki i miniaturowe mebelki. Nie zawsze są to rzeczy dla lalek. Coraz częściej można usłyszeć o ludziach, którzy spędzają każdą wolną chwilę na wykonywaniu tych małych mebelków, o nietuzinkowych kształtach, kolorach, dopasowują je do wnętrza małych domków czy mieszkań. Dla większości z nich nie jest to tylko sposób na łatwy zarobek, lecz pasja, którą wysoko sobie cenią. Jeżeli do tej pory nie spotkaliście się z tym zjawiskiem to zachęcam do przejrzenia przykładowych stron: La Scala oraz Small Dreams. Osiemnastoletnia Nella Oortman wychodzi za mąż za Johannesa Brandta, zamożnego kupca. Ma nadzieję na lepsze, dogodniejsze i ciekawsze życie. W pewne październikowe popołudnie 1686…