• Rodzina jest najważniejsza

    Rodzina jest najważniejsza – Dawn Barker

    „Rodzina jest najważniejsza” to moje pierwsze spotkanie z prozą autorki, choć na polskim rynku wydano już kilka jej pozycji. Na książki Dawn Barker natykałam się wiele razy, jednak dopiero teraz dałam pisarce szanse. Początkowo sceptycznie podchodziłam do jej powieści, ponieważ uważałam, że na podstawie spraw, które porusza, powstało już tak dużo historii, że trudno o stworzenie czegoś wciągającego i wyróżniającego się na rynku. Zmieniłam zdanie, sięgnęłam po najnowszą jej książkę i wcale nie żałuje. „Rodzina jest najważniejsza” wydana nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka to pozycja, która na długo zapadnie mi w pamięci. Nie zawsze jest tak idealnie, jak się wydaje Emily i Paul to małżeństwo z dwójką dzieci. Za sprawą korzystnego…

  • Iskra światła – Jodi Picoult

    Jodi Picoult to autorka, po której książki sięgam w ciemno. Nawet nie czytam opisu na stronie wydawnictwa, ponieważ nie chcę psuć sobie przyjemności z poznawania lektury. A, że autorkę uwielbiam i jeszcze mnie żadną swoją historią nie zawiodła, to wiem, że mogę tak zrobić. Dokładnie tak samo było w przypadku „Iskry światła„, najnowszej pozycji wydanej nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Gdy do mnie dotarła, wieczorem położyłam synka spać, wygodnie rozsiadłam się na łóżku i… przepadłam. Historia ma miejsce w klinice dla kobiet, w której wsparcie dostanie każda kobieta w potrzebie. Jak każdego dnia, lekarze i pielęgniarki mają tam bardzo dużo pracy, ponieważ to jeden z nielicznych ośrodków, który jeszcze funkcjonuje…

  • Jodi Picoult i Samantha van Leer – Z innej bajki

    Wyobraź sobie, że czytasz swoją ulubioną książkę. Znasz każdy jej szczegół na pamięć, pamiętasz o każdym zagnieceniu, krzywej literce, brakującym przecinku, o każdej kresce na ilustracji. Nic nie jest w stanie Cię zaskoczyć, bo przecież książka się nie zmienia. Ale czy na pewno? A gdybyś tak pewnego dnia zobaczył/a dodatkowy element na jednej z ilustracji, którego na pewno tam nie było? Przy czym wracasz do niego po kilku godzinach i okazuje się, że jednak go nie ma. Ale jesteś przekonany, że był, a z Twoim wzrokiem jest wszystko w porządku. Aż nagle, kolejny raz czytając fabułę dostrzegasz, jak na Twoich oczach pojawia się coś niesamowitego – postać z ilustracji próbuje…