Recenzje książek

Tam, gdzie serce twoje – Krystyna Mirek

Krystyna MirekTam, gdzie serce twoje to moje drugie spotkanie z twórczością autorki, jaką jest Krystyna Mirek. I choć już po pierwszym (Miłość z błękitnego nieba) stwierdziłam, że to może być autorka dla mnie, to drugim „kupiła mnie na całego”. Pisarka w powieści przedstawiła historie ludzi, którzy stoją przed wielkimi wyborami. Właśnie zmienia się ich życie i to od nich zależy, którą drogę wybiorą.

„Gorzko pożałował, że wtedy był tak głupi.
Dziś inaczej by pokierował swoim życiem.”

Laura od kilku lat stara się z mężem o dziecko. Co miesiąc z nadzieją wykonuje test, że tym razem zobaczy dwie kreski. Niestety, wciąż coś jest nie tak. Setki badań, kontroli, prób… Kobieta przebadała się wzdłuż i wszerz, ale z nią wszystko jest w porządku. Jej mąż Paweł, ceniony lekarz, nie dopuszcza do siebie myśli, że to z nim może być coś nie tak. W końcu w życiu wszystko mu się udaje i zawsze jest we wszystkim najlepszy. Sytuacji nie ułatwiają teściowie Laury, którzy winą obarczają ją. Pewnego dnia, gdy kolejny raz test pokazał jedną kreskę, dziewczyna spakowała najpotrzebniejsze rzeczy, zapięła psu smycz i wyszła bez słowa z domu. Wyruszyła w podróż do Sopotu, gdzie postanowiła uporządkować dotychczasowe życie i być może zacząć wszystko od nowa.

Troska i życzliwość w gratisie

Kobieta na swojej drodze spotkała wiele życzliwych osób, które mimo ciężaru na barkach i niełatwych życiowych historii, wciąż mieli otwarte serce i z ochotą przygarnęli kolejną, zranioną duszę. Błażeja, poszukiwacza cennych bursztynów, który wiedziony intuicją i szeptaną informacją o skarbie wyrusza kolejny raz do Sopotu. Jego przyjaciół, w tym Huberta, właściciela nadmorskiego pensjonatu, który zamiast być typowym szefem, to pracowników traktuje ciepło, jak członków rodziny. Alberta, poszukiwacza bursztynów, który wiele lat temu znalazł bardzo cenne jego złoża, a który przez swoją chciwość stracił najbliższych.

Klimat nadmorskiego miasteczka

Krystyna Mirek swoją powieścią Tam, gdzie serce twoje sprawiła, że czytanie pochłonęło mnie od pierwszych stron. Podobało mi się to ciepło, które biło z kart powieści, wzajemne wsparcie bohaterów, przewijający się dobry humor, czy zwroty akcji, które nadawały tempa książce. Krystyna Mirek stworzyła bardzo plastyczne i rzeczywiste postacie, każdemu poświęcając wystarczającą ilość czasu. Do tego stworzyła niesamowity klimat nadmorskiego Sopotu, a także tajemnice wokół bursztynów. Choć morze kocham całym sercem i czuję się tam dosłownie jak ryba w wodzie, tak bursztyny były mi zawsze obojętne. Po tej pozycji przyjrzę im się z bliska, bo dostrzegłam, że za każdym kamyczkiem, który trafił do jubilera, kryje się jakaś historia o jego znalazcy. Być może podobna do tych, które przedstawiła autorka?

Na plus zasługuje również to, że nie mamy w książce utartych schematów, podobnych historii, oczywistych zakończeń. Wielowątkowość powieści również jest jej atutem. I okładka, która idealnie pasuje do treści. Brawa dla wydawnictwa! Tam, gdzie serce twoje na pewno nie jest przewidywalna, oczywista. Od początku miałam w głowie ułożone zakończenia, byłam wręcz co do nich pewna. Na końcu okazało się, że bardzo, ale to bardzo się myliłam. Czyta się szybko, przyjemnie. Pióro lekkie, brak tu zbędnego lania wody czy pospiechu. Powieść życiowa, z materiałem do własnej refleksji. Spędziłam z nią naprawdę miłe chwile. Jeżeli autorka w każdej swojej książce z motywem morza tak dobrze oddaje jego klimat – przeczytam wszystkie! 😉 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *